Branża chłodnictwa przemysłowego w Polsce stoi dziś przed największą zmianą technologiczną od czasu wycofania freonów R12 i R22.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/573, które weszło w życie 11 marca 2024 roku, zaostrza harmonogram redukcji wodorofluorowęglowodorów (HFC) i wyznacza konkretne terminy odchodzenia od popularnych czynników chłodniczych.
Dla zakładów przemysłowych, chłodni, mleczarni, zakładów mięsnych i centrów logistycznych oznacza to konieczność zaplanowania przyszłości istniejącej instalacji chłodniczej z odpowiednim wyprzedzeniem.
W praktyce najważniejsze jest ustalenie, na jakim czynniku pracuje instalacja, jakie ograniczenia będą jej dotyczyć oraz czy bardziej opłacalny będzie retrofit, czy wymiana urządzeń.
Poniżej wyjaśniamy, które czynniki stają się problematyczne, jakie rozwiązania można rozważyć i co zmiany oznaczają dla przedsiębiorstw korzystających z chłodnictwa przemysłowego.
Co zmienia rozporządzenie (UE) 2024/573 w polskim chłodnictwie przemysłowym?
Rozporządzenie (UE) 2024/573 przyspiesza ograniczanie stosowania fluorowanych gazów cieplarnianych i zastąpiło wcześniejsze rozporządzenie (UE) 517/2014.
Zmiany przekładają się bezpośrednio na dostępność czynników, możliwości serwisowania istniejących urządzeń oraz wybór technologii przy nowych inwestycjach.
W praktyce dla przedsiębiorcy oznacza to trzy główne konsekwencje.
- Zmniejsza się dostępność HFC o wysokim GWP, dlatego serwis starszych instalacji może stawać się coraz bardziej kosztowny.
- Producenci urządzeń przechodzą na czynniki o niższym GWP, dlatego przy zakupie nowego systemu trzeba uwzględnić nie tylko parametry urządzenia, ale także jego przyszłość regulacyjną.
- Rosną wymagania wobec istniejących instalacji, szczególnie tam, gdzie awaria wymaga uzupełnienia dużej ilości czynnika chłodniczego.
Przedsiębiorstwo korzystające z agregatu chłodniczego wyprodukowanego kilka lub kilkanaście lat temu powinno więc zacząć od identyfikacji czynnika, ilości napełnienia i aktualnego stanu urządzenia.
Ocena tych elementów pozwala określić dalszą ścieżkę eksploatacji, a w przypadku agregatów wody lodowej można ją połączyć z serwisem agregatów wody lodowej i oceną możliwości modernizacji.

Jak wygląda harmonogram wycofywania HFC?
Harmonogram ograniczeń jest rozłożony na kilka etapów, dlatego sytuacja konkretnej instalacji zależy od rodzaju urządzenia, czynnika i sposobu jego wykorzystania.
Od 1 stycznia 2025 roku obowiązuje zakaz stosowania pierwotnych czynników o GWP co najmniej 2500 do określonych prac serwisowych przy urządzeniach chłodniczych, co dotyczy przede wszystkim R404A i R507.
W określonych przypadkach nadal można korzystać z czynnika odzyskanego lub poddanego regeneracji, ale zwiększa to zależność przedsiębiorstwa od jego dostępności na rynku.
Kolejne ograniczenia będą obejmować następne grupy czynników oraz urządzeń, dlatego planowanie inwestycji wyłącznie na podstawie dzisiejszej dostępności czynnika jest ryzykowne.
Załącznik IV do rozporządzenia przewiduje także ograniczenia dotyczące wprowadzania do obrotu nowych urządzeń, a terminy zależą między innymi od rodzaju urządzenia i stosowanego czynnika.
Dla zakładu przemysłowego najważniejsze jest nie samo zapamiętanie dat, ale określenie, czy obecna instalacja będzie możliwa do ekonomicznego i legalnego serwisowania przez cały planowany okres jej eksploatacji.
Dlaczego R404A i R507 już dziś stanowią problem?
R404A i R507 należą do czynników, których dalsza eksploatacja generuje coraz większe ryzyko kosztowe i serwisowe.
Przez lata były powszechnie stosowane w chłodniach magazynowych, mroźniach, przetwórstwie spożywczym, handlu oraz innych instalacjach nisko- i średniotemperaturowych.
Ich wysoki współczynnik GWP powoduje, że znajdują się w grupie czynników najsilniej objętych ograniczeniami.
Dostępność
Możliwość uzupełniania starszych instalacji zależy coraz bardziej od dostępności czynnika odzyskanego lub regenerowanego.
Koszt
Ograniczona podaż zwiększa ryzyko wzrostu kosztów serwisowania urządzeń wykorzystujących czynniki o wysokim GWP.
Ryzyko awarii
Duży wyciek może oznaczać nie tylko koszt naprawy, ale również problem z uzyskaniem odpowiedniej ilości czynnika do ponownego napełnienia instalacji.
Jedną z możliwych ścieżek dla części istniejących instalacji jest retrofit do czynnika o niższym GWP, na przykład R448A lub R449A, ale każdą taką zmianę trzeba ocenić indywidualnie pod kątem parametrów i kompatybilności urządzenia.
W większych instalacjach przemysłowych alternatywą może być przejście na technologie wykorzystujące CO₂ lub rozwiązania oparte na amoniaku.

Co dalej z R134a, R410A i R407C?
R134a, R410A i R407C nadal pracują w dużej liczbie instalacji, ale przy planowaniu ich dalszej eksploatacji trzeba uwzględnić stopniowe zaostrzanie ograniczeń dla czynników o wysokim GWP.
R134a
R134a jest stosowany między innymi w chłodnictwie średniotemperaturowym i dużych chillerach przemysłowych.
W części istniejących instalacji możliwą ścieżką modernizacji jest zastosowanie R513A, ale możliwość takiej zmiany zależy od konstrukcji i parametrów konkretnego urządzenia.
W nowych systemach rozwijane są również rozwiązania wykorzystujące czynniki HFO o bardzo niskim GWP.
R410A
R410A jest nadal spotykany w instalacjach klimatyzacyjnych i mniejszych systemach chłodniczych, ale jego zastąpienie nie sprowadza się do prostego napełnienia urządzenia innym czynnikiem.
R32 jest powszechnie stosowany w nowszych urządzeniach, lecz wymaga konstrukcji przystosowanej do jego parametrów oraz klasy palności A2L.
W wielu starszych urządzeniach na R410A bardziej racjonalna może być wymiana agregatu niż próba głębokiego retrofitu.
R407C
R407C był często stosowany przy modernizacjach starszych instalacji i jako zamiennik R22.
Dalszą ścieżkę dla takiej instalacji należy wyznaczyć na podstawie jej stanu technicznego, temperatur pracy, sprężarek, wymienników oraz pozostałych elementów układu.
Jakie zamienniki HFC można stosować w istniejących instalacjach?
Zamiennik czynnika chłodniczego trzeba dobierać do konkretnej instalacji, ponieważ nie istnieje jeden uniwersalny czynnik odpowiedni dla każdego urządzenia.
Na rynku stosuje się obecnie mieszaniny HFC/HFO, czyste HFO oraz czynniki naturalne, a wybór zależy między innymi od zakresu temperatur, konstrukcji układu, parametrów sprężarki i wymogów bezpieczeństwa.
- R404A i R507 – w części instalacji możliwy jest retrofit do R448A lub R449A.
- R134a – jednym z rozważanych zamienników jest R513A.
- R410A – przy starszych urządzeniach często bardziej uzasadniona jest wymiana jednostki na urządzenie zaprojektowane pod nowszy czynnik.
Retrofit może wymagać między innymi oceny oleju, zaworów rozprężnych, uszczelnień, parametrów pracy sprężarki oraz ponownego ustawienia elementów regulacyjnych.
Mieszaniny HFC/HFO należy przy tym traktować jako rozwiązania przejściowe, ponieważ polityka UE zmierza do dalszego ograniczania stosowania fluorowanych gazów cieplarnianych.

Jakie naturalne czynniki chłodnicze zastępują F-gazy?
Naturalne czynniki chłodnicze są jednym z głównych kierunków rozwoju nowych instalacji przemysłowych, ponieważ łączą bardzo niski GWP z możliwością długoterminowej eksploatacji.
Amoniak R717
Amoniak od wielu lat pracuje w dużych instalacjach przemysłowych, między innymi w przemyśle spożywczym, browarach, mleczarniach, zakładach mięsnych i chłodniach.
Jego właściwości termodynamiczne pozwalają budować bardzo efektywne instalacje, ale toksyczność wymaga odpowiednio zaprojektowanej maszynowni, wentylacji, detekcji oraz procedur bezpieczeństwa.
Dwutlenek węgla R744
CO₂ coraz częściej znajduje zastosowanie w handlu, logistyce chłodniczej i instalacjach przemysłowych.
Systemy CO₂ pracują przy znacznie wyższych ciśnieniach niż klasyczne instalacje HFC, dlatego wymagają odpowiednich komponentów i specjalistycznej wiedzy projektowej oraz serwisowej.
Propan R290
Propan zapewnia dobre parametry energetyczne i bardzo niski GWP, dlatego jest coraz częściej stosowany w mniejszych agregatach, chillerach i pompach ciepła dla przemysłu.
Jego głównym ograniczeniem jest klasa palności A3, która wymaga odpowiedniej konstrukcji urządzenia i kontroli ilości czynnika znajdującego się w układzie.
Jakie obowiązki ma operator instalacji z F-gazami?
Operator instalacji chłodniczej musi przede wszystkim kontrolować szczelność urządzenia, prowadzić wymaganą dokumentację i korzystać z usług odpowiednio wykwalifikowanego personelu.
- Kontrole szczelności muszą być wykonywane z częstotliwością wynikającą z rodzaju i wielkości instalacji oraz ilości czynnika.
- Centralny Rejestr Operatorów wymaga prowadzenia odpowiedniej dokumentacji urządzeń objętych obowiązkiem rejestracji.
- Serwis i obsługa muszą być wykonywane przez osoby posiadające wymagane kwalifikacje.
- Operacje na czynniku, takie jak uzupełnienie, odzysk czy regeneracja, wymagają właściwego udokumentowania.
Szczegółowe informacje dotyczące kontroli można znaleźć na stronie opisującej kontrole szczelności i przeglądy CRO.
Problem konsekwencji braku prawidłowej dokumentacji szerzej omawiamy również we wpisie dotyczącym kar za brak wpisu w CRO.
Kiedy modernizować instalację, a kiedy wymienić ją na nową?
Modernizacja ma sens wtedy, gdy zasadnicza część instalacji pozostaje w dobrym stanie, a zmiana czynnika nie wymaga przebudowy większości układu.
W praktyce przed podjęciem decyzji trzeba ocenić wiek urządzenia, stan sprężarek i wymienników, szczelność instalacji, dostępność części oraz możliwość zastosowania czynnika o niższym GWP.
Wymiana staje się bardziej racjonalna, gdy kilka kluczowych elementów instalacji zbliża się jednocześnie do końca eksploatacji lub retrofit wymagałby kosztownej przebudowy układu.
Podstawą decyzji powinien być przegląd instalacji chłodniczej, obejmujący ocenę stanu technicznego, czynnika, parametrów pracy oraz kosztów dalszego utrzymania systemu.
Dopiero takie zestawienie pozwala rzetelnie porównać koszt dalszej eksploatacji, modernizacji oraz inwestycji w nowe źródło chłodu.

Co powinien zrobić właściciel instalacji chłodniczej w 2026 roku?
Najrozsądniejszym działaniem jest przeprowadzenie inwentaryzacji instalacji i ustalenie, które urządzenia mogą pracować bezpiecznie przez kolejne lata, a które wymagają przygotowania planu modernizacji.
Nie każda instalacja na starszym czynniku wymaga natychmiastowej wymiany, ale odkładanie oceny technicznej do momentu poważnej awarii ogranicza liczbę dostępnych rozwiązań.
Plan powinien uwzględniać nie tylko koszt czynnika, ale także zużycie energii, dostępność serwisu, części zamiennych, stan głównych podzespołów oraz przewidywany okres dalszej pracy zakładu.
Dzięki temu modernizacja może być przeprowadzona jako zaplanowana inwestycja, a nie awaryjna reakcja na brak możliwości dalszego serwisowania urządzenia.
Nie wiesz, czy modernizować instalację, czy przygotować ją do wymiany?
FG-System może ocenić stan techniczny instalacji, stosowany czynnik chłodniczy i możliwe warianty dalszej eksploatacji, modernizacji lub wymiany urządzenia.
Najczęstsze pytania o F-gazy w 2026 roku
Czy można nadal używać instalacji na R404A?
Tak, istniejąca instalacja może nadal pracować, ale możliwości jej serwisowania i uzupełniania czynnika są ograniczone przepisami dotyczącymi czynników o wysokim GWP.
Czy każdą instalację R404A można przerobić na R449A lub R448A?
Nie, możliwość retrofitu zależy od konstrukcji konkretnego układu, sprężarki, wymienników, oleju, zaworów i parametrów pracy, dlatego wymaga wcześniejszej oceny technicznej.
Czy CO₂ jest dobrym rozwiązaniem dla zakładu przemysłowego?
CO₂ może być bardzo dobrym rozwiązaniem w odpowiednio dobranej instalacji, szczególnie gdy projekt uwzględnia wymagane ciśnienia robocze, profil obciążenia i warunki pracy systemu.
Czy wymiana czynnika zawsze jest tańsza niż wymiana urządzenia?
Nie, przy starszych instalacjach koszt modernizacji może zbliżyć się do kosztu nowego urządzenia, szczególnie gdy wymiany wymagają również sprężarki, armatura lub układ sterowania.
Od czego zacząć przygotowanie instalacji do zmian F-gazowych?
Najpierw trzeba ustalić rodzaj i ilość czynnika, wiek urządzenia, stan techniczny układu oraz planowany okres dalszej eksploatacji, a następnie porównać wariant dalszego serwisu, retrofitu i wymiany.

